View Post

Dubai International Motor Show

In Cars, Travel by blondynkaLeave a Comment

Motor Show Dubai nie jest przełomowym wydarzeniem. Nie mają tu miejsca żadne spektakularne premiery. Ale daje możliwość obejrzenia na spokojnie tego, do czego nie idzie się dopchać w Genewie. Bez tłumów na plecach, na spokojnie. No i mają terenówki. Dużo fajnych terenówek 🙂

blondynkaDubai International Motor Show
View Post

Tove100- czyli Muminki Trip cz.2 – MoominWorld

In Travel by blondynkaLeave a Comment

„Tutaj je znajdzie każdy z was- w Muminków się przenieście świat..” chciałoby się zaśpiewać pełnym gardłem. Drugi dzień pobytu w Finlandii to magiczne Naantali- a raczej jedna z wielu maleńkich wysepek w pobliżu. Wyspa magiczna- jeden krok przeniósł mnie w zaczarowany świat Doliny Muminków. Dokładnie tej samej, znanej z kreskówki na której wychowało się całe moje pokolenie. 

blondynkaTove100- czyli Muminki Trip cz.2 – MoominWorld
View Post

Tove100- czyli Muminki Trip cz.1 – Tampere

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Od kiedy przez przypadek dowiedziałam się, że gdzieś na świecie istnieje prawdziwy domek Muminków- ta myśl nie dawała mi spokoju. Jako dziecko wychowane na mangowej wersji fińskiej książki, od pierwszego spojrzenia na zdjęcie wiedziałam, że muszę tam jechać. Najlepiej już, teraz, za chwilę. Udało się. Dodatkowym atutem pomysłu na #MuminkiTrip była setna rocznica urodzin Tove Jansson- autorki sagi o sympatycznych …

blondynkaTove100- czyli Muminki Trip cz.1 – Tampere
View Post

Zachód słońca nad Balatonem

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Kierunek- Balaton! Z Budapesztu to przecież rzut kamieniem. Nocleg zarezerwowany w miejscowości Balatoncośtam, więc wystarczy włączyć nawigację i zacząć wklepywać nazwę miejscowości. Oh, wait. Śpimy w Balatongyörök, Balatonakali, Balatonvilágos czy Balatonföldvár?

blondynkaZachód słońca nad Balatonem
View Post

Szybki dzień w Budapeszcie

In Travel by blondynkaLeave a Comment

W Budapeszcie byłam po raz drugi w życiu. I po raz drugi kompletnie nie udało mi się go zobaczyć. To miasto jest niemożliwe do obejścia w jeden dzień, więc czy w ogóle warto próbować? Próbować warto. Fiksować się na bieganiu z miejsca na miejsce- niekoniecznie.

blondynkaSzybki dzień w Budapeszcie
View Post

Dwa Mustangi w Bożejewiczkach

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Uwielbiam prowincjonalne zloty samochodów. Mają absolutnie niepowtarzalny klimat. Mała miejscowość, lokalna kapela i rozwodnione piwo. Wspaniałej motoryzacji w tym mało, ale mnóstwo pasji, przyjaźni i najprostszej rozrywki. Tak było w ten weekend w Bożejewiczkach koło Żnina- małej miejscowości w kujawsko-pomorskim. Smaczku Zlotowi Samochodów Amerykańskich dodawała fantastyczna atmosfera miasteczka westernowego. Dzień był wypełniony stukotem końskich kopyt- nie tylko mechanicznych.  

blondynkaDwa Mustangi w Bożejewiczkach
View Post

Jedyne miasto, które mogłoby mnie zmusić do sprzedaży samochodu

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Mimo, że podróż zamiast 12 trwała 26 godzin, to do samej Genewy udało mi się dojechać. Jak się okazało- wjechałam do niej tylko po to, żeby natychmiast stanąć w niekończącym się korku. W tym samym sznurze samochodów stała CAŁA Szwajcaria i spora część Francji.

blondynkaJedyne miasto, które mogłoby mnie zmusić do sprzedaży samochodu
View Post

O tym jak (prawie) nie dojechałam do Genewy

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Wbrew pozorom, jeśli chodzi o wyjazdy, to jestem bardzo, BARDZO zorganizowana i zapobiegliwa. Analizuję większość możliwych scenariuszy, pakuję się jak na inwazję zombie (zajmując przy tym niewiele przestrzeni) i mam plan co najmniej B. Czasem i C. Ale na Boga ciężkiego- nikt nie jest przygotowany na plan H, prawda?  

blondynkaO tym jak (prawie) nie dojechałam do Genewy
View Post

Dziwne, (nie)hiszpańskie miasto

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Znacie miasto, w którym muzea plują ogniem, a drogi budował miłośnik spaghetti? Miasto, tak odrębne od reszty kraju, że posługuje się własnym językiem, a język urzędowy jest używany tylko z konieczności? Miasto, w którym próba zapłacenia banknotem oficjalnie dopuszczonym do obrotu kończy się paniką całego personelu? Witajcie w Bilbao.

blondynkaDziwne, (nie)hiszpańskie miasto
View Post

Corsept, czyli chyba mam gefyrofobię.

In Travel by blondynkaLeave a Comment

Mimo, że opuszczając Le Mans nie pałałam chęcią do wyjazdu, to grafik był bardzo sztywny i w okolicach południa z powrotem znaleźliśmy się w trasie na południowy zachód. Zaopatrzona w obrzydliwą kawę ze stacji benzynowej ruszyłam w stronę oceanu, mając nadzieję, że zbierające się ciemne chmury w końcu ustąpią i nie czeka mnie pierwszy deszczowy dzień.

blondynkaCorsept, czyli chyba mam gefyrofobię.