Historia konceptów #2 – Volkswagen ARVW

In Cars by blondynkaLeave a Comment

W latach 80 słowo „diesel” kojarzyło się bardzo źle. Olejem napędzano wielkie maszyny, a nie małe auta śmigające po mieście. A już całkowitym szaleństwem był pomysł władowania silnika wysokoprężnego do samochodu wyścigowego. To coś jak podłączanie żarówki stuwatowej do prądu po to, żeby świecić nią na panele słoneczne. Bezsensowne, głupie i bezużyteczne. Brzmi jak ciekawe zadanie. Zadanie dla Volkswagena.

 Volkswagen postanowił udowodnić, że diesel też potrafi być sexy. Wybrali więc 175-konny silnik z ciężarówki (!) i obudowali go aerodynamicznym body z aluminium. Celem do osiągnięcia było uzyskanie jak najlepszego stosunku dużej prędkości do niskiego spalania- budowę nadwozia poprzedziły lata poświęcone na badaniach i obliczeniach. Najważniejsza okazała się aerodynamika- to ona w całości zadecydowała o takim, a nie innym kształcie samochodu.

Volkswagen ARVW

Volkswagen ARVW

ARVW (Aerodynamic Research Volkswagen) osiągnął spektakularny sukces. Okazał się absolutnie najszybszym dieslem swoich czasów. Wyciągnął absurdalną wręcz prędkość 363 km/h, spalając przy tym jedynie 12 litrów na 100km! To mniej niż moje Maleństwo chleje przy 120 km/h. Oszałamiające. Co jest zaskakujące jeszcze bardziej- 6 l/100km potrzebował, aby jechać z prędkością 250 km/h. Jak to jest w ogóle możliwe?!

Volkswagen ARVW - samochód możemy zobaczy m.in w Ryskim Muzeum Motoryzacji

Volkswagen ARVW – samochód możemy zobaczy m.in w Ryskim Muzeum Motoryzacji

Z sukcesu ARVW niemiecki koncern korzysta do dzisiaj.  Ówczesne badania dały początek użytkowym silnikom jakie znamy dzisiaj. No i przyznajcie sami- czy VW XL1 nie wydaje wam się teraz dziwnie znajomy? Inżynierowie z Wolfsburga wskrzesili auto, które było sensacją 34 lata temu. XL1 nie jest demonem szybkości, ale pożyczając aerodynamikę od starszego brata, osiąga jeszcze bardziej niedorzeczny wynik spalania- 0,9 l/100km.

Nie potrafię się oprzeć wrażeniu, że XL1 nigdy by nie powstał gdyby nie ARVW

Nie potrafię się oprzeć wrażeniu, że XL1 nigdy by nie powstał gdyby nie ARVW

Historia ARVW to historia sukcesu, który trwa. Nie chodzi tylko o samochód i liczby. Chodzi o ideę, która zmieniła oblicze motoryzacji. Dzisiaj staruszka ARVW możemy oglądać m.in. w Muzeum Motoryzacji w Rydze.

blondynkaHistoria konceptów #2 – Volkswagen ARVW