Historia konceptów #3 – Citroen Karin

In Cars by blondynkaLeave a Comment

Każdy chyba zna to koszmarne uczucie, kiedy deadline zbliża się wielkimi krokami, a do oddania nie ma się kompletnie nic. A potrafi być jeszcze gorzej- kiedy nie tylko nic nie jest przygotowane, ale i w głowie zieje pustka i kompletny brak pomysłów. Znajomy scenariusz, prawda? Jak się okazuje znany nie tylko szeregowym śmiertelnikom- przed dokładnie tym samym problemem stanął Citroen w 1980. Paryskie targi lada chwila, a koncern nie miał kompletnie żadnego pomysłu do pokazania. A więc pozwolili sobie na totalny odjazd.

citroen karin 4

Trevor Fiore (a właściwie Trevor Frost- koleś przyjął nazwisko matki, żeby być bardziej włoski- bo wiadomo, że włosi projektują najładniejsze rzeczy) – francusko-włoski projektant odpowiedzialny za design w Citroenie, wyprodukował coś, co nie jest podobne do żadnego wcześniejszego (i późniejszego) samochodu. Auto o kształcie piramidy, z drzwiami otwieranymi do góry i bardzo niskim środku ciężkości.

citroen karin 5

Samochód został zaprojektowany bez jakichkolwiek kompromisów. Kształt trapezu (to z boku) i piramidy (to z góry) był już wystarczającym dziwactwem. Dodajcie do tego centralną kierownicę, zatrzęsienie przycisków i tylko trzy miejsca w środku. Układ siedzenia kierowcy był bardzo francuskim akcentem– dwa miejsca po bokach były idealne dla żony i kochanki.

citroen karin 1

Chyba jedyna banalna rzecz, która cechowała Citroen Karin, to była jego nazwa. Zaczęło się od „car”. Potem włoskie „carina”- czyli uroczy. I bam! Mamy nazwę!

Cokolwiek nie mówić o Karinie- cel został osiągnięty. Podczas targów nazwa „Citroen” była jedną z najczęściej powtarzanych. Ludzie pokochali niestandardowe podejście do designu, mimo, że samochód nie został nigdy wprowadzony do seryjnej produkcji. Chociaż jak tak na niego patrzę, to może i lepiej..

citroen karin 2

blondynkaHistoria konceptów #3 – Citroen Karin