Po co odwiedzać targi- cz.1- koncepty

In Cars by blondynkaLeave a Comment

Zazwyczaj są daleko. Oblegane przez masę ludzi. Jest tłoczno, duszno i gorąco. A jednak- każdego roku coś przyciąga tłumy na każdą kolejną odsłonę targów motoryzacyjnych. Co to takiego? Dzisiaj pokażę Wam powód numer jeden- koncepty, które można było oglądać na International Motor Show w Genewie.

1. Subaru Viziv 2

O Subaru Viziv 2 pisałam już na facebooku. Nigdy nie było mi z tą marką po drodze, nigdy niczym mnie nie zachwycili. Ale Viziv ma coś w sobie. Oczywiście pierwsze, co się rzuca w oczy, to palantowate drzwi, ale bez nich- byłby to kolejny, taki sam SUV. Obstawiam, że drzwi wylecą na etapie produkcji, ale póki co- jest nieźle.

 

kiagt4

2. Kia GT4 Stinger

Taaaaak- to jest Kia. GT4 Stinger. Wszystko można o tym samochodzie powiedzieć, oprócz tego, że wygląda jak Kia. I to jest jego największa zaleta. Mega fajne światła. W sylwetce silny wpływ 911 (projektanci są wielkimi fanami i właścicielami Porsche). Okrzyk „To jest Kia?” jest największym komplementem dla tego samochodu.

 

intrado

3. Hyundai Intrado

W tym samochodzie nie chodzi o wygląd. Nie chodzi nawet o samochód. Hyundai pokazał nową wizję rozwoju motoryzacji. Minimalistyczna, ultra lekka konstrukcja i to, co najważniejsze- silnik wodorowy. Intrado to marzenie o przyszłości.

 

toyota fcv

4. Toyota FCV

Toyota- tak jak Hyundai- postawiła na wodór. FCV nie wygląda zbyt seksownie- jest masywna i toporna- te wszystkie wodorowe bzdury trzeba gdzieś upchnąć- ale nie chodzi w niej o wygląd. Jak pokazuje przykład Priusa- jeśli obiecamy ludziom uniezależnienie (choćby częściowe) od paliw- są oni w stanie zaakceptować koszmarny wygląd. Toyota stawia na ekologiczne zasilanie i póki co- opłaca im się to.

 

opel monza

5. Opel Monza 

Ostatnio byłam cięta na Opla, więc z ogromnym smutkiem oglądałam Monzę. Jakie to jest fajne auto! Piąteczka za drzwi. Ten fantastyczny przód! Te oponki! Jedyne, co mnie pociesza to to, że w środku to nadal będzie Opel- i pozostanie nim, razem ze swoją legendarną jakością wykończenia wnętrza. To będą przepiękne plastiki!

 

nissan BladeGlider

6. Nissan BladeGlider

Tak jak głupio się nazywa- tak samo głupio wygląda.  Ale BladeGlider jest uosobieniem tego, za co kocham konceptowe samochody- są głupie, niepraktyczne i totalnie odjechane. Wiadomo, że nie nadają się do codziennego użytkowania, ale porywają. Pokazują czystą, niezmąconą niczym pasję projektanta, który może przenieść swoją wizję w rzeczywistość. Bez nadzoru mechaników, księgowych i gości od aerodynamiki i spalania. Czysta miłość do pięknej motoryzacji.

 

mits xr-phev

7. Mitsubishi XR-PHEV

Z twarzy- wściekły Japończyk. Z tyłka- trochę Megane II. Z boku- ktoś miał problem z utrzymaniem linijki. W sumie- co można wymyślić nowego w wyglądzie SUVa? Subaru dołożyło drzwi- Mitsubishi woli tradycję. Nuda.

 

maserati alfieri

8. Maserati Alfieri 

Może Włosi mają problem z pracowitością, stałością nastrojów i usamodzielnianiem się, ale co jak co- samochody projektować to oni potrafią jak nikt inny na świecie! Alfieri to czysta doskonałość. Genialne połączenie świeżej nowoczesności z historią- możemy w nim odnaleźć te same elementy, które występowały w A6 GCS/54. Absolutnie przepiękne auto.

 

lexus rcf gt3

9. Lexus RCF GT3

Wyścigówka przygotowywana do Le Mans- za sam ten fakt trzeba jej oddać honor. A poza tym- według mojej córki- to był jeden z najfajniejszych samochodów w Genewie. Powód? Błyszczał się! Z ekspertami się nie kłócę- Lexusowi przyznaję pięć gwiazdek.

 

cadillac elmiraj

10. Cadillac Elmiraj

Mam spory problem z Cadillacami- nie uważam, że są fajne. To wielkie, klocowate auta i na dodatek wszystkie do siebie podobne. Kompletnie nie mój typ. Elmiraj wygląda zupełnie tak samo jak poprzednie Cadillaki. Uncool.

 

audi tt quattro sport

11. Audi TT Quattro Sport

TT-ki to typowo babskie samochody. Serio- moja kosmetyczka ma jeden egzemplarz i kiedy jej facet pożycza od niej auto, to wygląda w nim jakoś tak.. mało męsko. Cokolwiek Audi wsadzi więc pod maskę (a wsadzać chce dużo, bo aż 420 koni), to za jego kierownicą i tak powinna siedzieć kobieta. A czy według szanownych panów nie będzie to pewne marnotrawstwo mocy?

 

honda type-r

12. Honda Type-R

Last but not least.. Hondzina. To, co tygryski lubią najbardziej- mały, zrywny, wściekły hot hatch. Jest bardzo, bardzo. Choć najbardziej lubię te hot hatche, które na pozór wyglądają łagodnie i niepozornie, to trudno nie przyznać, że ta Honda ma coś w sobie. Aż chce się wsiąść i jechać przed siebie.

Który z konceptów tegorocznego AutoSalonu podoba Wam się najbardziej? Ja mimo wszystko stawiam na Kię. Za niespodziankę i nieprzewidywalność. I za żółty kolor- bo przecież każdy głupi wie, że żółte auta są najszybsze!

blondynkaPo co odwiedzać targi- cz.1- koncepty