Na początku była wizja – Aurora 1957 – Historia konceptów #1

In Cars by blondynkaLeave a Comment

Połączcie kilka elementów: poszukiwanie bezpieczeństwa, kościół katolicki i motoryzację. Z połączenia tych składników powstał prototyp samochodu, który nie dość, że popsuł się 15 (!) razy w drodze na prezentację, to na dodatek został ochrzczony mianem najbrzydszego auta w dziejach. Poznajcie historię Aurory.

To było auto, które mogło zmienić historię motoryzacji. Rozwiązania, które zostały w nim zastosowane wyprzedzały swoją epokę. Aurora została stworzona w jednym celu- miała być najbezpieczniejszym samochodem jaki kiedykolwiek wyprodukowano. I to dzięki niej dzisiaj wsiadamy do tych metalowych puszek bez strachu o własne życie.

Zamysł był prosty- ksiądz Alfred A. Juliano chciał stworzyć samochód, który będzie tak bezpieczny jak to tylko możliwe. Wykorzystał włókno szklane i tworzywo sztuczne- nadwozie miało być odporne na rdzę i korozję. W środku zamontował systemy bezpieczeństwa, które były absolutnie przełomowe w tamtym czasie, a które dzisiaj są normą- pasy bezpieczeństwa, klatka, wzmocnienia.

aurora1

Juliano był dziwakiem- dziś nazwalibyśmy go wizjonerem.  Wymyślił system odchylania siedzeń do tyłu w celu uniknięcia szkód w czasie zderzenia. Nie znał poduszek powietrznych, więc pasażerów chroniły specjalne konstrukcje wypukłych szyb. Jego pomysły były niebanalne i nieoczywiste. Wszystko podporządkował jednemu- bezpieczeństwu.

To mógł być najwspanialszy samochód w historii.

aurora4

Wszystko poszło nie tak. W 1957 przez zanieczyszczony układ paliwowy, Aurora nie dojechała na czas na prezentację dla mediów do Nowego Jorku. Mimo, że dziennikarze oddali sprawiedliwość futurystycznemu designowi nadwozia, to spóźnienie i awaryjność samochodu sprawiły, że nie spojrzeli na nie łaskawym okiem. Tym bardziej, że stosunek jakości do ceny był bardzo niekorzystny- Aurora miała kosztować niemalże tyle samo, ile najdroższe auto w tamtym czasie–  Cadillac Eldorado Brougham.

General Motors, które miało być producentem Aurory wycofało się z pomysłu finansowania projektu. Koszt prototypu- kosmiczne wtedy 30 000$ zostały zainwestowane przez księdza. Juliano został oskarżony przez kurię o zdefraudowanie datków parafian i został wydalony ze zgromadzenia. Popadł w długi i był zmuszony pozostawić dzieło swojego życia w rozliczeniu w warsztacie samochodowym. Zmarł w zapomnieniu w 1989 roku, a Aurora przepadła na długie lata. Do roztrząsania kwestii bezpieczeństwa w samochodach powrócono dopiero w latach siedemdziesiątych.

aurora5

Aurora została odnaleziona w 1993r przez brytyjskiego kolekcjonera. Andy Saunders po długich poszukiwaniach znalazł porzucony samochód na polu w Connecticut. Wyremontował go i przywrócił mu dawny blask. Dziś samochód można oglądać w muzeum  Beaulieu.

aurora2

Żródło zdjęć
blondynkaNa początku była wizja – Aurora 1957 – Historia konceptów #1