Premiera BMW i3

In Cars by blondynkaLeave a Comment

Nie wiem kto zajmuje się marketingiem BMW, ale gość jest warty każdych pieniędzy. W ciągu kilku lat udało się całkowicie zmienić obraz tej marki. Z najpopularniejszego dresowozu (wszystkie dresy przesiadły się kilka lat temu do Audi), BMW stało się tym, czym było na samym początku. Mega podniecającym autem- zwykłym na zewnątrz, niezwykłym pod maską.

BMW i3 może całkowicie zmienić myślenie o samochodach elektrycznych. Oczywiście- wszyscy, cały czas czekamy na oswojony wodór, ale póki ten moment nie nadejdzie- z ciekawością przyglądam się innym rozwiązaniom. i3 nie jest idealny, ale w porównaniu do np. popularnego Priusa (którego 25km zasięgu to żart) daje nadzieję na rozsądne rozwiązania elektryczne. Supermini od BMW ma osiągać zasięg 130-160km, co pozwoliłoby ograniczyć ładowanie do jednego na 2-3 dni, w przypadku użytkowania auta w cyklu miejskim.

170 koni mechanicznych, dodatkowy mały silnik (pracujący jako generator zwiększający siłę i zasięg silnika elektrycznego, a nie napędzający koła) i futurystyczny wygląd, to coś, czego do tej pory próżno było szukać wśród małych, miejskich aut. BMW znów robi się podniecające. Z tego auta nie wysiądzie pan obwieszony łańcuchami, z miną mówiącą „Bóg Mnie Wybrał”.

Koncepty zazwyczaj są wiele lat świetlnych od rzeczywistych realizacji, jednak to, co widać na dotychczasowych zdjęciach- napawa optymizmem. Tak jak do tej pory nie byłam fanką BMW, tak to auto sprawia, że poważnie rozważam kwestię przeliczenia zaskórniaków- a nóż uda się tam znaleźć potrzebne 35000 funtów. Mam czas do listopada, kiedy to i3 trafi do sprzedaży w Europie. Ale póki co- czekam na 29 lipca- oficjalną premierę.

blondynkaPremiera BMW i3