Yennefer na pokładzie

In Style by blondynkaLeave a Comment

Durnostójki, kurzołapy, przeszkadzajki. Czy znajdzie się ktoś- ktokolwiek, kto przyzna się do tego, że lubi małe maskotki samochodowe? Nikt? Tak właśnie myślałam. Tylko przeszkadzają, zasłaniają widok, kurzą się i wyglądają okropnie. Jak tu je lubić? No właśnie..

Przeglądając stare foldery ze zdjęciami (znak czasu- kiedyś to były albumy) trafiłam na jedno zdjęcie, które przywołało tysiące wspomnień. Mała maskotka na desce rozdzielczej starej Corsy. Dokładnie pamiętam gdzie i kiedy zostało zrobione to zdjęcie- w lipcu 2008 roku, zaraz za granicą polsko-czeską.

yennefer

Yennefer jeździła ze mną 12 lat temu, kiedy autostopem przemierzałam Europę. Przywiązana do ramiączka plecaka, zwiedzała razem ze mną najciekawsze zakątki kontynentu i przyglądała się drodze. 5 lat temu zamieszkała w 14 letniej, czerwonej Corsie. Przejeździła z nami kawał Polski i część Europy.

Jakieś 2 miesiące temu znalazłam ją schowaną wraz z innymi zapomnianymi drobiazgami. Leżała tak jak leżą zazwyczaj wszystkie inne wspomnienia zapakowane w karton. Przedmioty, które były częścią naszego życia, a stały się zbędnym balastem przerzucanym z miejsca na miejsce podczas kolejnych przeprowadzek. Leżała w miejscu, na które nie zasłużyła- była wiernym kompanem i jako takiemu- należy się jej odpowiednie miejsce.

Zastanawiam się ile jeszcze po świecie jeździ takich kompanów- niemych przyjaciół, świadków największych przygód. Dyndające przy lusterkach maskotki, zawieszone na wieszakach breloczki i misie poupychane pod przednią szybą. Psy machające głowami na tylnych półkach. Dla postronnych to niepotrzebne graty. Ale z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu, te niepotrzebne badziewia zmieniają miejsce pobytu wraz z każdą zmianą samochodu przez właściciela. Dla całego świata- są śmieciami. Dla właściciela- małymi przyjaciółmi.

Yennefer to jedna z najbrzydszych laleczek, jakie zostały kiedykolwiek wyprodukowane, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. Tak jak nie ma znaczenia to, że generalnie maskotki pokładowe to obciach i zaśmiecanie przestrzeni. Moja Yennefer pojedzie ze mną wszędzie.

blondynkaYennefer na pokładzie